El Día de los Reyes Magos

El Día de los Reyes Magos...
y los Reyes Magos Indignados

W tym roku hiszpański obywatelski Ruch Oburzonych (Movimiento de los Indignados - Movimiento 15-M) zorganizował alternatywne cabalgatas de los Reyes Magos, czyli pochody Trzech Króli. Celem happeningów i manifestacji było zwrócenie po raz kolejny uwagi na coraz trudniejszą sytuację, w jakiej w Hiszpanii znaleźli się los ciudadanos de a pie – zwykli obywatele, zadłużeni, nękani bezrobociem i pozbawieni nadziei na poprawę swojego położenia.
 
Oburzeni protestują przeciw wydawaniu publicznych pieniędzy na ratowanie prywatnych instytucji finansowych, a także przeciw cięciom świadczeń socjalnych, redukcji zatrudnienia i innym ponurym zjawiskom, które mają miejse w Hiszpanii od czasu pęknięcia bańki spekulacyjnej w 2008 roku.
 
W centrum Madrytu teatr uliczny odgrywał przed wejściem do centrum handlowego sceny, w których Chrystus, uginający się pod krzyżem zrobionym z prezentów, w koronie cierniowej zrobionej z kart kredytowych, wysłuchiwał próśb wiernych, którzy domagali się od niego błogosławieństw takich jak telewizor plazmowy, ipod czy kolejny samochód. Szokujący i przemawiający do wyobraźni spektakl, który miał przypominać, że zachodnie społeczeństwa drogo zapłacą za życie ponad stan.

W innych miejscach przedstawiciele Oburzonych udali się do banków, gdzie wręczyli dyrektorom placówek carbón czyli przypominające węgiel cukierki, udzielając im nagany za to, że nic sobie nie robią z szalejącego kryzysu i ani myślą o redukcji swoich niebotycznych pensji.

Tradycyjny Día de los Reyes Magos jest bez wątpienia jednym z najbardziej wyczekiwanych przez dzieci świąt w roku, gdyż zarówno w Hiszpanii jak i wielu krajach Ameryki Łacińskiej zazwyczaj to właśnie Los Reyes Magos del Oriente -Trzej Królowie ze Wschodu, a nie Papá Noel - Święty Mikołaj, przynoszą im prezenty.


5 stycznia wieczorem przez miasta przechodzi parada Trzech Króli, którzy pozdrawiają witające ich tłumy, rozdają słodycze i drobne upominki. Chyba najmilsze sercu są nie ogromne pochody przechodzące przez centra miast i sponsorowane przez wielkie firmy, na przykład domy towarowe El Corte Inglés, lecz te skromniejsze, organizowane własnym sumptem przez mieszkańców dzielnic.

Po powrocie do swych domów wszystkie dzieci wypełniają buty słomą i wystawiają je w najbardziej widocznym miejscu, aby rano znaleźć w nich niespodziankę. Słoma będąca pokarmem dla wielbłądów, na których przybędą Kacper, Melchior i Baltazar, zostaje zastąpiona prezentem bądź specjalnymi cukierkami przypominającymi węgielki (odpowiednikiem naszej rózgi), w przypadku gdy dziecko nie było wystarczająco grzeczne w minionym roku.


Wcześniej, dzieci piszą do Trzech Króli listy, w których zapewniają o tym, że były grzeczne przez cały rok i wymieniają prezenty, które chciałyby dostać.

To nie koniec atrakcji! Po obejrzeniu prezentów wszyscy jedzą Roscón de Reyes – specjalne drożdżowe ciasto w kształcie pierścienia ozdobione kandyzowanymi owocami, które mają przypominać szmaragdy i rubiny zdobiące królewskie szaty. Każdy roscón kryje niespodziankę w postaci suchego ziarna i małej porcelanowej lub plastikowej figurki. Osoba, która w swoim kawałku znajdzie figurkę, zostaje oficjalnie królem dnia i  będzie się cieszyła szczęściem w tym roku, ten zaś kto natrafi na suszone ziarnko musi zapłacić za roscón, którym się wszyscy zajadają.

 
Program TVE (Televisión Española): transmisja oficjalnej parady Trzech Króli z Madrytu, jak widać, zorganizowanej z rozmachem przypominającym karnawał >>
 
O tym jak upiec Roscón de Reyes możecie poczytać po polsku na blogu Suma wszystkich smaków >>
 
 
------------------------------------------------------------------------------------
Artykuł zredagowały: Gosia i Magda.