Zagadka październikowa

Spójrzmy na fotografię: przedstawiony motyw to klasyczny element hiszpańskiej kultury. Na zdjęciu widoczny jest fragment dekoracji, która zdobi wjazd do pewnego hiszpańskiego miasteczka (pueblo). Miasteczko to ma ścisły związek z przedstawioną postacią, która do tej pory, od wieków, przemieszczała się w przestrzeni alegorycznej, umownej – rozpoznawalnej, lecz nieznanej z imienia. 

                           

Przeprowadzone kilka lat temu interdyscyplinarne śledztwo, w którym wzięli udział naukowcy z madryckiego Uniwersytetu Complutense,  postawiło sobie za cel nazwać nienazwane. Na zakończenie żmudnych badań, polegających między innymi na obliczeniach prędkości przemieszczania się konia, ze śmiertelną powagą podano do publicznej wiadomości, że... to właśnie TAM.

Słynna postać i jej nieodłączny kompan stoją w formie pomników na lokalnym rynku. Cóż, w Hiszpanii jest więcej placów, na których napotkamy podobne pomniki. A oto inny fakt z historii miasteczka: to właśnie tutaj w klasztorze dominikanów zakończył życie jeden z największych hiszpańskich pisarzy. Twórca wszechstronny, znany głównie dzięki utworom poetyckim oraz słynnej powieści łotrzykowskiej, autor rozpraw politycznych, filozoficznych, dzieł ascetycznych, sztuk teatralnych i innych. Jego twórczość przypadła na barokowy wiek XVII, zwany, razem z poprzedzającym go wiekiem szesnastym (renesansowym), el Siglo de Oro – Złotym Wiekiem. Był to czas niespotykanego rozkwitu hiszpańskiej kultury.

Proszę podać:
- Nazwę miejscowości i w jakim regionie się znajduje;
- Co stwierdzili naukowcy z Uniwersytetu Complutense?;
- Imię i nazwisko znamienitego pisarza, który w tym miejscu spędził ostatnie chwile życia.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

ROZWIĄZANIE ZAGADKI

Bohaterem naszej zagadki jest hiszpańskie miasteczko Villanueva de los Infantes, należące do prowincji Ciudad Real w La Manczy (Castilla-La Mancha).

W pewnej miejscowości Manczy, której nazwy nie mam ochoty sobie przypominać, żył niedawno temu pewien szlachcic, z tych, co to mają kopię w tulei, starodawną tarczę, chudą szkapę i gończego charta. Tak rozpoczyna się Księga Pierwsza „Przemyślnego Szlachcica Don Kichota z Manchy” Miguela de Cervantesa, dzieła uznanego za pierwszą europejską powieść nowożytną. „Don Kichot” to drugie (po Biblii) dzieło przetłumaczone na największą liczbę języków i najczęściej czytane na całym świecie.

Jak napisaliśmy w zagadce, przygody Don Kichota mają miejsce w przestrzeni alegorycznej – rozpoznawalnej, lecz nienazwanej. Wiadomo, że Don Kichot przemieszcza się w obrębie Kastylii. I tak oto w 2004 roku grupa naukowców z madryckiego uniwersytetu Complutense wzięła pod lupę opisy podróży naszego dzielnego rycerza. Na podstawie skrupulatnych analiz, zestawień współrzędnych geograficznych i obliczeń prędkości poruszania się konia (jak wiemy, rachitycznego Rosynanta), naukowcy obwieścili światu nowinę: „el lugar de la Mancha” – miejsce w Manczy, z którego wywodzi się Don Kichot, to z całym prawdopodobieństwem Villanueva de los Infantes!

Nietrudno odgadnąć, że uroczemu zabytkowemu miasteczku odkrycie to przysporzyło sławy i chwały. Czy faktycznie to konkretne miejsce miał na myśli autor „Don Kichota”? Pewności nie będziemy mieć nigdy...

Villanueva de los Infantes - miasto Don Kichota.

Sierpniowe popołudnie w Infantes - ulice ocienione płóciennym zadaszeniem.

Tamże, w Villanueva de los Infantes w klasztorze dominikanów, zakończył życie jeden z najwybitniejszych hiszpańskich pisarzy – Francisco de Quevedo (1580-1645).

Villanueva de los Infantes to kolejny przystanek na trasie naszej podróży po innej, mniej znanej, a jakże prawdziwej Hiszpanii, z dala od śródziemnomorskich plaż i innych opatrzonych kierunków promowanych przez biura turystyczne.

Niby nic nowego – w okolicy spotykamy znaleziska z czasów iberyjskich, a także rzymskich. W średniowieczu znajdowało się tutaj kilka osad: La Moraleja, Jamila y El Castillo de Peñaflor. Ta pierwsza zyskała na znaczeniu dzięki napływowi ludności z pozostałych siedlisk, spowodowanemu między innymi wyniszczającymi pożarami i koniecznością zapobieżenia epidemii. W 1480 roku zyskała nazwę Villanueva de los Infantes, w nawiązaniu do infantów Aragonii: Henryka i jego braci (jak wiadomo, w owych czasach nie było jeszcze jednej Hiszpanii, Półwysep podzielony był na kilka królestw).

Hiszpania w XV wieku.

Kościół Św. Andrzeja i fragment Rynku; żródło: Wikipedia.

Pamiątkowa tablica w klasztorze dominikanów, upamiętniająca miejsce śmierci Francisco Quevedo; źródło: Wikipedia.

Miasteczko, które w 1974 roku zyskało status Conjunto Histórico-Artístico (zespół zabytków historii i sztuki, status prawny nadawany przez Ministerstwo Kultury i zapewniający ochronę  danego obszaru jako całości), zaskakuje wielością cennych zabytków. Jednym z nich jest sanktuarium Nuestra Señora Virgen de la Antigua. Warto odwiedzić tę znajdującą się poza obrębem miasta piękną budowlę, spowitą w majestatyczną ciszę, stojącą pośrodku czerwonej – żelazistej – kastylijskiej równiny.

Oto prawdziwa nowość dla przybysza z gęsto zaludnionej i zabudowanej Polski: wrażenie bezkresu kastylijskiego krajobrazu jest wręcz przytłaczające i na długo zostaje pod powiekami wrażliwego obserwatora.

Sanktuarium Nuestra Señora Virgen de la Antigua. 
 
 
Ancha es Castilla - Kastylia jest rozległa, brzmi popularne hiszpańskie powiedzenie, onaczające, że istnieje wiele możliwości i każdy ma prawo postępować według własnego widzimisię.

 

Wśród miłych naszemu sercu dzielnych poszukiwaczy odpowiedzi na konkursowe pytania rozlosowaliśmy nagrody:

  • Powieść Laury Esquivel „Przepiórki w płatkach róży” otrzymuje Klaudia Cebo;
  • Kalendarz akademicki Uniwersytetu Jagiellońskiego otrzymuje Joanna Czerniak;
  • Wesoły kubek Buena Vista zapewniający miły początek każdego dnia otrzymuje Michał Trzeciak.   

Zdobywcom nagród gratulujemy, a wszystkich zapraszamy do udziału w następnym konkursie!

Każdy dzień jest dobry, żeby dowiedzieć się czegoś ciekawego.

Tekst i nieoznaczone fotografie: Magdalena Szczodra