Zagadka wrześniowa

Dzisiaj zachęcamy Was do odwiedzenia jednego z najbardziej zdumiewających miejsc w Hiszpanii. Dawno, dawno temu, działalność, prowadzona ręką człowieka bez przerwy przez kilkaset lat, spowodowała pierwszą w historii tak ogromną i trwałą zmianę krajobrazu. Efekt, który podziwiamy wiele wieków później, zapiera dech w piersiach.

Aby móc przeprowadzić tak śmiały projekt, jego twórcy i wykonawcy musieli wykazać się zaawansowaną wiedzą techniczną, a także zaangażować tysiące robotników, z których niewątpliwie wielu straciło życie.

Jednym z efektów ubocznych tego niesłychanego przedsięwzięcia było zablokowanie koryta rzeki, wskutek czego w pobliskiej dolinie powstało kilka jezior.  

Jednak najważniejszy ślad, jaki zostawił po sobie człowiek, to coś znacznie bardziej spektakularnego niż zwykłe jezioro.

Obecnie cały obszar jest objęty ochroną zarówno jako zabytek historyczny, jak i rezerwat przyrody. Jego zwiedzanie jest doświadczeniem niezwykłym. Tego, co się tam zobaczy, nie da się zapomnieć!

Proszę odpowiedzieć na następujące pytania: O jakim miejscu mowa, gdzie się ono znajduje oraz kto i jaką prowadził tam działalność, wskutek której na tak ogromną skalę krajobraz został na zawsze zmieniony?

Wskazówka: mówiąc o "działalności człowieka" nie mamy na myśli budowy miasta, mostu czy drogi... No właśnie, w jakim innym celu człowiek zwykł mierzyć się z siłami natury?  

Na odpowiedzi czekamy do końca września. Wśród autorów prawidłowych odpowiedzi rozlosujemy ciekawe nagrody książkowe oraz kubeczki Buena Vista!

A najlepszą nagrodą jest WIEDZA – każdy dzień jest dobry, żeby nauczyć się czegoś ciekawego! :-)

Wyślij odpowiedź >>
Więcej fascynujących historii - zajrzyj do naszego Archiwum zagadek edukacyjnych >>

 

 

ROZWIĄZANIE ZAGADKI

W zagadce opisaliśmy Las Médulas – pozostałości rzymskiej kopalni złota, znajdującej się w powiecie El Bierzo w prowincji León w regionie Castilla y León.

Przypomnijmy, że między III wiekiem p.n.e. a V wiekiem naszej ery Półwysep Iberyjski należał do Cesarstwa Rzymskiego.

Nazwa "kopalnia" jest zaiste umowna, bowiem wydobycie złota odbywało się nie poprzez tradycyjne drążenie w ziemi, nie była to też typowa kopalnia odkrywkowa. Warto zapamiętać, że właśnie jako miejsce nie głębinowego wydobycia złota była ona największa w całym cesarstwie.

Oto jak dzisiaj wygląda tamtejszy krajobraz:

Już w czasach preromańskich plemiona zamieszkujące te tereny pozyskiwały złoto z okolicznych rzek. Rzymianie natomiast postanowili zmierzyć się z górami i wyrwać złoto z ich trzewi. A osiągnęli to wcielając w życie jeden z najbardziej zdumiewających projektów sztuki inżynierskiej w całej antycznej historii.

Kiedy Rzymianie odkryli, że znajdujące się w regionie góry kryją w swoim wnętrzu – zwłaszcza w dolnych warstwach – złoża złotego kruszcu, postanowili się do niego dostać stosując metodę Ruina Montium, czyli, mówiąc obrazowo, „rozwalenie góry”. W tym celu zbudowali najpierw mierzącą 400 kilometrów (!) sieć kanałów, którymi płynęła woda do i następnie ze zbiorników wodnych usytuowanych najwyżej jak było to możliwe. Wodę uzyskiwali ze źródeł rzek, a także z zalegającego śniegu; była ona doprowadzana przede wszystkim z pobliskich Montes Aquilianos. Jak widać, Rzymianie wiedzieli jak przetransportować wodę do miejsc znajdujących się znacznie wyżej.

Jednocześnie drążono tunele, zwane galeriami, w środku góry, do której wnętrza chciano się dostać. Kiedy wszystko było gotowe, spuszczano wodę ze zbiornika wodnego i... spróbujcie sobie to wyobrazić: ogromne masy wody pędzące korytem kanału z niewyobrażalną prędkością wpadają do wąskiego tunelu w górze, następuje kompresja zgromadzonego w tunelu powietrza, a zaraz po chwili - wielkie BUM! Eksplozja dosłownie odrywa kawał góry!


Schemat Ruina Montium

Co dalej? Woda, glina i kawałki skały uwolnione w trakcie wybuchu są natychmiast kierowane do tzw. canales de lavado, czyli kanałów płuczących. W trakcie spływania materiału w dół odrzuca się najpierw bezużyteczne kawałki skały i odkłada je na kopce zwane murias (są one tam do dzisiaj!). Wyspecjalizowana metoda płukania pozwala na samym końcu wyodrębnić tak pożądane pepitas de oro – ziarenka złota.

Murias czyli kopczyki głazów i kamieni odrzuconych podczas płukania.

Rzymianie prowadzili eksploatację złoża złota w regionie przez 250 lat, między I a III wiekiem naszej ery. Przy wydobyciu kruszcu  katorżniczą pracę wykonywały dziesiątki tysięcy ludzi. Ilu z nich straciło przy tym życie – tę tajemnicę kryją dzisiaj okaleczone wzgórza...

Tak ogromne były masy wody, kamieni i ziemi spływające z rozprutych gór, że spowodowały zablokowanie doliny rzecznej i w konsekwencji powstanie jeziora – Lago Carucedo. Aktualnie malownicze jezioro jest idealnym miejscem na piknik, można się w nim kąpać, a nieopodal znajduje się centrum informacji turystycznej. Trudno uwierzyć, że jest to "sztuczny zbiornik wodny".

I jeszcze kilka fotografii:

Widok z tarasu Orellán na znajdującą się obok "przekrojoną" górę - a w niej udostępniona turystom tzw. galeria.


Szlak turystyczny w parku Las Médulas

Zwiedzając tzw. galerię.

Tablica opisująca roślinność parku.


To wcale nie Bliski Wschód, tylko Hiszpania... I nie naturalna grota, tylko efekt działalności człowieka.

To, co dzisiaj podziwiamy odwiedzając park Las Médulas, to krajobraz przepiękny, zdumiewający i przerażający zarazem, jeżeli pomyślimy, że tak ogromną i trwałą zmianę środowiska naturalnego spowodowała działalność człowieka. O zachodzie słońca turyści zgromadzeni na tarasie widokowym Mirador de Orellán w milczeniu podziwiają taniec świetlnych promieni na jaskrawo pomarańczowych zboczach. Przedziwne formy,  sterczące iglice, góry ucięte nagle w pionie jak kawałek tortu – niemi świadkowie historii sprzed dwóch tysięcy lat...

Mamy nadzieję, że tą opowieścią udało nam się zachęcić Was do poznania innej, nietypowej, lecz jakże prawdziwej Hiszpanii!

Dziękujemy wszystkim za udział w konkursie! A nagrody w tym miesiącu mamy następujące:
Książka: „Szachownica flamandzka” Arturo Pérez-Reverte – Kamil Kwietniewski
Kubeczek Buena Vista z dziewczynką z latawcem – Dorota Rudner i Mateusz Juszczyk, oboje Państwo ponownie :-)
Gratulujemy serdecznie!

Już niedługo nowa zagadka – zostańcie z nami!